Zmiana musi trwać

005/090

Jest taki moment w życiu, w którym dochodzimy do wniosku, że chcemy coś zmienić, że zmiana w naszym życiu jest konieczna. Wydaje mi się, że większość ludzi przez takie coś przechodzi... Ja tak miałem w każdym razie.

Wtedy jest jedna pułapka, w którą nie można wpaść. Nie wolno daść się nabrać na to, że zmiana będzie miała miejsce szybko; zmiana to nie jest coś co się da zrobić szybko.

Po przeczytaniu ksiązki, po wysłuchaniu podcastu można podjąć decyzję o zmianie, może to być taka iskra, która sprawi, że nagle dochodzimy do wniosku, że chcę coś zmienić w swoim życiu. Ale to nie jest cała zmiana! Potem muszą zajść inne rzeczy, potem musi się wytworzyć jakieś przyzwyczajenie, coś co będzie regularnie robione. Coś co sprawi, że ta zmiana zajdzie!

Jeden 10-cio godzinny kurs nie wystarczy, żeby zmienić swoje życie. Jeden 10-cio godzinny kurs nie sprawi, że staniemy się lepszym człowiekiem. Ten jeden 10-cio godzinny kurs może być początkiem zmiany, może być czymś co sprawi, że podejmiemy decyzję o zmianie. Potem musi nastąpić wieleset godzin pracy nad tą zmianą, wieleset godzin praktykowania tego co chcemy zmienić.

Nie dajcie się nabrać na szybki, 10-cio godzinny kurs: jeden weekend i Twoje życie będzie nowe... No bo nie będzie... Będzie nowe dwa lata po tym weekendzie ewentualnie...

Do tego żeby zmiana się udała, żeby zaszła, potrzebna jest cierpliwość... to jest coś strasznie niepopularnego w dzisiejszych czasach. Cierpliwość, praca, konsekwencja i dużo czasu, po prostu.

Nie ma dróg na skróty.

Jeszcze jeden powód do refleksji

Chciałem się Ciebie spytać: jak myślisz, co będzie napisane na Twoim nagrobku? Jak myślisz, co będzie napisane w Twoim nekrologu?

Będzie tam napisane, że co zostawiłeś światu? A może co osiągnąłeś, lub osiągnęłaś koleżanko? Może będzie tam napisane, że planowałaś odpalić jakiś podcast, ale tylko się skończyło na planach... może tam nie będzie napisane nic? Zastanów się.

Ćwiczenie pisania własnego nekrologu to jest coś co polecam każdemu. Im jesteś młodszy - tym lepiej. Jak ktoś ma 70-80 lat to może już lepiej tego nie robić... A jeśli nie chcecie pisać swoich nekrologów, to może przynajmniej zastanówcie się co by było napisane w wywiadzie z Wami za 10 lat. Co byście chcieli powiedzieć w tym wywiadzie, co by napisał dziennikarz piszący o Tobie? To bardzo zmienia perspektywę.

Może nagle dojdziesz do wniosku, że nie będzie przecież napisane w nekrologu, że pracowałeś w takiej i takiej firmie i coś tam miałeś napisane na wizytówce. Bo z tej perspektywy, to nie ma żadnego znaczenia.

Autor

Zmiana jest wartością. Mądra i cierpliwa praca również. Pracuję jako menedżer (HR, projekty, operacyjny), uwielbiam aplikacje pomagające produktywnie pracować i na dodatek jestem vloggerem.

 

Komentarze