Co stało się w głowę lekarzom na SORze?

Jerzy
Jerzy
Co stało się w głowę lekarzom na SORze?

Dzisiejsze przemyślenia będą z natury tych bolesnych. Musieliśmy z rodziną wylądować na SORze.

Znowu będę marudził. Dzisiejsze przemyślenia będą z natury tych bolesnych. Musieliśmy z rodziną wylądować na SORze.

  • Ostatnio mam do czynienia z Sądem i od 6 lat nie mogę dojść swoich praw względem pewnego bardzo dużego i wpływowego podmiotu.
  • Ze służbą zdrowia jest tak, że z prywatnymi wizytami nie ma problemu, ale wszystko, co dzieje się na kasę chorych to jakaś masakra!
  • Po czterech godzinach siedzenia na SoRze żaden z lekarzy nie chciał sprawdzić wyników badań.
  • Płacimy podatki, ale mimo to musimy 8h czekać. Badania są, ale nikt nie chce nam ich wydać, abyśmy mogli z tymi badaniami i iść gdzie indziej na konsultację.
  • Poziom znieczulicy jest tak duży, że zaczęliśmy się zastanawiać czy lepiej nie przenieść się gdzieś gdzie służba zdrowia nie jest chora, a życie jest normalne.
  • Gdy zapytałem pielęgniarkę, czy moja żona, która jest w 6 miesiącu ciąży, może się gdzieś położyć, odpowiedziała, że nie ma takiej możliwości, mimo, że w gabinecie były wolne dwie kozetki.  

Napisz do mnie na   jerzy@bezedycji.pl lub nagraj wypowiedź na https://bezedycji.pl/antena



Great! Next, complete checkout for full access to RAJKOW.PL
Welcome back! You've successfully signed in
You've successfully subscribed to RAJKOW.PL
Success! Your account is fully activated, you now have access to all content
Success! Your billing info has been updated
Your billing was not updated